Zachęcamy do lektury najnowszego numeru
biuletynu naszej organizacji dostępnego w formacie pdf w dziale NEWS
53 Konwencja
SPATA w Izraelu
10-19
września, 2011 r.
Rok 2011 jest znamienny w wielu wymiarach w świecie. Dla
stowarzyszenia biur podróży SPATA jest szczególny. Rok elekcyjny w
Izraelu czy Ziemi Świętej jak by je nie nazywać, miejsca trzech
światowych religii z historią około 5 tysięcy lat. Właśnie
to miejsce wybrano na konwencję SPATA 2011. Przymierzano się do tego
długo i w tym roku uczyniono jak wybrano. Jerozolima, Haifa, Tel
Aviv, Nazaret, Betlejem, Akka a także Morze Martwe.
Kto zna te miejsca, wie z czym zetknęli się uczestnicy konwencji.
Przedstawiciele Ministerstw Turystyki w Izraelu, przedstawiciele
Zarządu Polskiej Izby Turystycznej ścisłe kierownictwo
Polskich Linii Lotniczych LOT, kierownictwo Izraelskich Linii EL
AL, władz miejskich, w których przebywaliśmy i prezentacja miejsc w
najlepszej oprawie. Najlepsze hotele (Leonardo Plaza Hotel in
Jerusalem, Dan Carmel in Haifa) a w każdym z nich “ trade session”,
prezentacje, czasami dwie na dzień, zaś w międzyczasie zwiedzanie pereł
kultury i nieprzecenionych zabytków. Co można zwiedzić w ciągu
dziesięciu dni? Mało, a tak wiele przeżyć.
Można było poznać wielu przedstawicieli branży turystycznej,
administracji państwowej, lokalnej, pozwalającej promować wyjazdy do
tego regionu. Ci którzy odwiedzili te miejsca wiedzą, że powrócą tam z
powrotem, warto rozszerzyć swoją wiedzę, przeżycia, doznać wspaniałych
emocji, odczuć to czego normalnie się nie odczuwa, doznać olśnienia jak
to potwierdza wielu znanych podróżników. Jeśli ktoś połknął bakcyla
zwiedzania tych miejsc nie da sie z tego już wyleczyć, to pewne. Rzeka
Jordan płynie tak samo jak tysiące lat temu, jak za czasów Jana
Chrzciciela. Wszyscy dokonują obrzędu chrztu na swój sposób. Gorąca
pustynia, cień palm zasadzonych ludzką ręką, uśmiech sprzedawcy
skrzętnie słuchający klienta w jakim on języku mówi. I zaraz w
tej samej mowie go zachęca po polsku, angielsku, rosyjsku do kupna
pamiątek. W międzyczasie przewodnik zauważył, że za ogrodzeniem te
piaski to pola minowe, nikt tego jakby nie zauważył, atmosfera luzu,
spokoju, zaufania, całkowitego bezpieczeństwa górowała nad całym
wyjazdem. Tak, Ziemia Święta jest bezpieczna, nie czuje się żadnego
niebezpieczeństwa.
Wejść do rzeki Jordan, dotknąć miejsca narodzenia Jezusa Chrystusa w
Betlejem, potem w Jeruzalem: Golgoty, przebyć w mroku lamp oliwnych
grobu... nawet przez piętnaście wyznaczonych sekund dla pięciu osób,
przejść przez stacje po dwóch tysiącach lat w ciągu procesji
pielgrzymów, turystów, msza św. na owianej tradycją historyczną łodzi
Piotra na Jeziorze Galilejskim gdzie w podmuchach bryzy młody kapłan
Polak z Nazaretu, znalazł chwile i pokonując dziesiątki kilometrów
przybył i odprawił w ojczystym języku misterium mszę św.,
pozostawia budujący się ślad szczególnych doznań.
To wszystko spowodowało, że Konwencja SPATY w Izraelu dała nam
wspaniałe przeżycia. Na Ziemi Świętej też wybraliśmy nowy Zarząd Spaty,
który będzie zarządzał SPATA przez następne dwa lata. Życzymy
sukcesów!
Rezolucje
przyjęte na 53 konwencji Spata w Izraelu
1. Zarzad oraz czlonkowie Stowarzyszenia Polsko
Amerykanskich Biur Podrozy (SPATA) popieraja starania o
zniesienie wiz w ruchu osobowym, turystycznym i biznesowym miedzy USA a
Polska.
2. Zarzad oraz czlonkowie SPATA zglaszaja wniosek do Polskich
Linii Lotniczych LOT o preferowaniu czlonkow SPATA w przyszlych
kontraktach wspolpracy z LOT-em na rok 2012 i nastepne lata oraz
przywrocenie besposrednich polaczen z Krakowa, Rzeszowa do Nowego
Jorku, Newarku i Chicago.
3. Czlonkowie SPATA wyrażają zaniepokojenie z powodu obnizenia
jakosci uslug na pokladach polskich linii lotniczych i apeluja o
podniesienie standardu uslug co zwiekszy liczbe klientow korzystajacych
z LOT-u.
4. Priorytetem dzialalnosci czlonkow SPATA w dzisiejszej
rzeczywistosci jest rozwiniecie uczestnictwa w "mass mediach"
np.: Facebook, strona internetowa oraz Skype.
5. Organizacja SPATA aktywnie popiera sprawe pokojowego
rozwiazania konfliktu na Bliskim Wschodzie.
6. Zarzad SPATA wraz z czlonkami organizacji wyraza serdeczne
podziekowanie Ministerstwu Turystyki Izraela, Ministerstwu Turystyki
Palestyny oraz Liniom Lotniczym EL i LOT za przygotowanie
profesjonalnej konwencji, ktora zaowocuje na pewno w zwiekszeniu ruchu
turystycznego pomiedzy tymi krajami.
7. SPATA wystepuje razem ze wszystkimi organizacjami polonijnymi w
protescie przeciwko uzywaniu nazwy "polskie obozy koncentracyjne" dla
okreslania "nazistowskich obozow koncentracyjnych na okupowanych
terenach Polski w latach II wojny swiatowej".
Planowanie
Organizacja SPATA deklaruje aktywne rozwijanie ruchu turystycznego
pomiedzy USA i Izraelem - promowanie rejonow, hoteli na Bliskim
Wschodzie i dalsze rozwijanie ruchu pielgrzymkowego.
Resolutions
adopted at the 53rd SPATA Convention
in Israel
1. Board of Directors and members of Society of
Polish American Travel Agents (SPATA) support the efforts for the
abolition of visas in the movement of people, tourism and business
between the U.S. and Poland, i.e. adding Poland to the Visa Waiver
program, which is used by all European countries part of the European
Union.
2. Board of Directors and members of Society of Polish American
Travel Agents (SPATA) request preferential treatment from LOT Polish
Airlines for members of SPATA in future relations with LOT in
2012, onward and the restoration of direct connections from
Krakow, Rzeszow to New York, Newark and Chicago.
3. Members of Society of Polish American Travel Agents (SPATA) report
concern about the lowering of service quality on LOT Polish Airlines
flights, and call for a raising of the standard of services which will
increase the number of customers using LOT.
4. The priority of activities of Society of Polish American Travel
Agents (SPATA) members in today's reality is to develop participation
in "mass media", i.e. Facebook, Twitter, Skype and a general internet
presence.
5. The Society of Polish American Travel Agents (SPATA) actively
supports a peaceful solution to the conflict in the Middle East.
6. The Board of Directors and all members of the Society of Polish
American Travel Agents (SPATA) express a heartfelt thank you to the
Ministry of Tourism of Israel, the EI AI and LOT airlines
for preparing a professional convention which will fruitfully result in
increased tourist traffic for both countries.
7. Spata is with all Polish organizations in protest
against the use of names of polish concentration camps for the
establishment of the nazi concentration camps in the occupied polish
territories during the II World War.
The SPATA organization declares its active development of tourism
between the U.S. and Israel - promotion of the region, hotels in the
Middle East and further development of pilgrimages.
IZRAEL (1)
Izrael był zawsze na krótkiej liście miejsc na ziemi,
które chciałem odwiedzić. Gdy więc otrzymuję zaproszenie, nie kryję
radości.
Fascynuje, czasem odstręcza, czasem dziwi mnie to małe, liczące
niewiele ponad 60 lat państwo, które z taką determinacją trwa i rozwija
się, mając wprawdzie wielkie poparcie Stanów Zjednoczonych i tutejszej
diaspory, ale też napotykając wrogość państw sąsiednich – i wielu
innych na świecie. Mieszkając i pracując w Nowym Jorku wśród Polaków,
nie raz z nimi rozmawiam na temat skomplikowanych, pełnych napięcia i
przekłamań stosunków między nami a tutejszymi Żydami. Jadę więc w
"paszczę lwa" – tam te konflikty i napięcia zobaczę, jak podejrzewam,
jeszcze wyraźniej.
Można też zapomnieć o polityce i pojechać do Izraela, aby zwyczajnie
wypocząć, kąpiąc się w supersłonym morzu, jedząc pyszne miejscowe owoce
i warzywa, bawiąc się w klubach.
Dla Polaków jest też inny powód, aby pojechać do Izraela. To przecież
Ziemia Święta. Kolebka wiary ogromnej większości z nas – i mojej,
wyniesionej z rodzinnego domu. Mówią, że odwiedzenia miejsca narodzin
czy też grobu Chrystusa jest niezapomnianym, metafizycznym przeżyciem.
Chciałbym się o tym przekonać.
Polscy agenci w Izraelu
Do Izraela jadę dzięki życzliwości SPATA, czyli Stowarzyszenia Polskich
Agentów Turystycznych w Ameryce. Ta stara i zasłużona organizacja już
od 53 lat urządzą swoje konwencje w jakimś malowniczym zakątku ziemi.
Omawiają wspólne problemy, nawiązują współpracę z lokalnymi władzami i
firmami turystycznymi; przy okazji wybierają swój zarząd. (Pomysł
wybierania władz w łagodzącej obyczaje egzotycznej scenerii doradzam
innym organizacjom polonijnym.)
W tym roku, w zamkniętej dla – umierających z ciekawości – dziennikarzy
sali hotelu DAN Carmel w Haifie powołano 17 września nowy zarząd w
składzie:
prezes: Honorata Pierwola, Europe Travel, South River, NJ
wiceprezes: Piotr Pachacz, Albatros Travel, NY
sekretarz: Zofia Strzałka, Pol Travel, Garfield, NJ
zarząd: Maria Dedza, Maria Agency, NY; Margaret Majcherczyk, Classic
Travel, NJ; Sabina Gerjatowicz, Sabina Travel, NY.
Podziękowano też ustępującej prezes, Jadwidze Minkowicz.
Grupa agentów liczy – wraz z małżonkami, dziećmi i gośćmi – ponad 60
osób. Wiele z nich jeździ na ten konwencje od lat. Jest też
niespotykanie duża, bo 6-osobowa, grupa dziennikarzy. My z kolei
zostaliśmy zaproszeni przez izraelskie Ministerstwo Turystyki. Sharon
Katzav z ich biura na Manhattanie opracowała dla nas niezmiernie
intensywny plan tygodniowego pobytu.
Znam osobiście wielu agentów turystycznych, teraz mam jednak okazję
zobaczyć ich w grupie. Na pewno wyróżniają się wśród Polaków w Ameryce
obyciem – często przecież wybrali ten rodzaj biznesu po to, aby móc
jeździć po świecie. Praca w branży turystycznej, oprócz godziwego
dochodu, dawała też zawsze szansę na darmowe czy zniżkowe przeloty i
inne upusty. Człowiek, który dużo jeździ, jest mniej ksenofobiczny,
bardziej otwarty na świat – i te zalety naszych agentów od razu
zauważam. Choć... podczas przyjęcia w Business Club na najwyższym
piętrze hotelu DAN Carmel, niektóre agentki, zamiast zachwycać się
nocnym widokiem na miasto Haifa, śpiewały ze smutkiem w sercu "O mój
rozmarynie". Cóż – żadne okoliczności nie zmienią naszej romantycznej
natury.
Agenci turystyczni wydają się grupą zgraną i zżytą ze sobą. Choć czasem
konkurują ze sobą, nie czuje się między nimi napięcia. Może dlatego, że
wszyscy mają podobne problemy. Ich wspólny, śmiertelny wróg – i także
nas, dziennikarzy – nazywa się Internet.
Tak jak czytelnicy gazet coraz częściej zadowalają się darmowymi
informacjami czytanymi na internecie, tak potencjalni turyści coraz
częściej kupują bilety, rezerwują hotele i wycieczki sami, na swoim
komputerze. Oszczędzają trochę na czasie – i oszczędzają trochę
(naprawdę niedużo) pieniędzy.
Tak jak wiele pism zamierza konkurować z internetem nie pod względem
szybkości dostarczania wiadomości, ale raczej mądrym komentarzem i
dobrą publicystyką, tak agenci turystyczni szukają dla siebie nisz
rynkowych. Jedną z nich jest obsługa bardzo bogatych klientów, którzy
nie mają czasu na aranżowanie egzotycznych programów wyjazdów. Inną są
wyjazdy z wysoko kwalifikowanym przewodnikiem. Głównym organizatorem i
de facto kierownikiem całej grupy jest w Izraelu Jerzy Majcherczyk.
Wysłał on tu (wraz z żona Małgosią, także z agencji Classic Travel)
niezliczone grupy Polaków do Izraela. Wie, które hotele są dobre, jak
medytować na pustyni i o której godzinie nie ma kolejek przed grobem
Chrystusa.
Razem czy osobno?
Przechodzimy tu do kolejnego problemu: wiele osób, zwłaszcza młodych,
unika wyjazdów organizowanych. Zwiedzaniu w hordzie przeciwstawiają
wolność indywidualnego turysty. Jednakże nie jest to takie proste.
Samotny turysta, choć faktycznie nie jest popędzany przez przewodnika,
traci niezmiernie dużo czasu, pieniędzy i nerwów na szukanie miejsc,
kupowanie biletów, studiowanie map. A i tak trafia do tych samych, co
wycieczki, największych atrakcji danego kraju – tyle, że ląduje tam pod
koniec kolejki...
Sam, będąc przez lata zwolennikiem samotnego zwiedzania, dostrzegam też
zalety wyjazdu w grupie: o nic się nie muszę martwić, wszędzie mnie
zawiozą i przywiozą, nakarmią i ochronią (sprawa niebagatelna w takich
miejscach, jak Bliski Wschód). Zresztą, i będąc w grupie, mogę wyłączyć
się z życia towarzyskiego, pogrążyć w swoich myślach i zająć robieniem
zdjęć.
Dodajmy wreszcie, że Polacy czują się za granicą najlepiej w – choćby
małej – grupie rodaków. Często przecież podróżują razem z przyjaciółmi,
a wieczorami, oczywiście, w swoim gronie biesiadują. Czemu nie,
wakacje. Polskie agencje dają im takie opcje – dodając do tego komfort
polskojęzycznego przewodnika. Bo nie ukrywajmy – wielu Polaków w
Ameryce zna angielski nienajlepiej. Turyści z całego świata korzystają
z wygody przewodnika mówiącego w ich języku, czemu my mielibyśmy się
męczyć?
Nasza, spatowska ekspedycja miała dwóch przewodników: jeden, do 1968
roku mieszkający w Polsce, mówił świetnie w naszym języku. Drugi
posługiwał się doskonałym angielskim.
Pierwsze spotkanie z
Izraelem
Pierwsze dni będziemy mieszkać w Jerozolimie, no i odwiedzimy też, w
poszukiwaniu religijnej inspiracji, tamtejszą Ścianę Płaczu, ale i
Terytorium Palestyńskie. Będziemy w Betlejem, Nazaret, nad Jeziorem
Galilejskim i innych świętych miejscach.
Pierwsze wrażenie: Izrael to nowoczesne, zamożne i dobrze zorganizowane
państwo. Zarazem, państwo w wiecznym stanie oblężenia.
O środkach bezpieczeństwa stosowanych przez izraelskie linie El-Al
słyszałem legendy. Tak źle nie jest: pracownik przed odlotem i kolejny
po przylocie zadaje kilka podchwytliwych pytań: kto sam pakowałem
bagaż, czy w walizce znajduje się broń. Jeśli będzie się odpowiadało
krótko, jasno i na baczność, nie powinno być problemów z odprawą.
Już na miejscu, nasza grupa zostaje przewieziona z lotniska Ben Gurion,
obsługującego zarówno Tel-Awiw i Jerozolimę (te miasta dzieli raptem
godzina jazdy) do hotelu DAN (to izraelska sieć) Panorama w
Jerozolimie. Jeszcze tej nocy lądujemy w umieszczonym w starym,
kamiennym budynku kompleksie kulturalnym. Młodzież ogląda sztukę (teatr
jest w Izraelu bardzo popularny i ceniony), potem siedzi w kafejce. My,
polscy agenci, w sali bankietowej na piętrze witamy się z izraelskimi
gospodarzami, wysłuchujemy hymnów (aż trzech), po raz pierwszy
degustujemy doskonałe, lokalne jedzenie; wreszcie zwalczamy upał
siedząc na tarasie, jedząc desery i pijąc lokalne, smaczne wina.
Zaczęło się więc całkiem dobrze.
Jak było w kolejne dni – napiszę w kolejnym odcinku.
Jan Latus
IZRAEL
ZAPRASZA (2)
Gdy mówię nowojorskim Polakom, że byłem w Izraelu,
czasem podnoszą brwi. Nasi rodacy z kraju nie mają takich
ambiwalentnych uczuć. Co roku przyjeżdża ich do Izraela 140 tysięcy.
Polacy są dziś drugą pod względem liczebności – po Rosjanach – grupą
turystów-pielgrzymów podróżujących do Izraela. My przybyliśmy tu z USA
na konwencję SPATA (Society of Polish American Travel Agents). Zarówno
Żydzi, jak i Palestyńczycy goszczą nas po królewsku – prezentują ofertę
turystyczną miast, zapraszają na degustacje, pokazują hotele. Widać, że
to nie tylko gościnność, że my Polacy, także ci z USA, jesteśmy dla
nich ważną grupą klientów. Na spotkaniu w Betlejem (które leży w
strefie Autonomii Palestyńskiej) tamtejsza minister turystyki
poinformowała nas, że Polacy stanowią aż 25 procent gości hotelowych.
Zarówno w Betlejem, jak Nazaret czy Jerozolimie, handlarze
dewocjonaliów (najczęściej – Arabowie), rozpoznają polskie grupy i
zachęcają do kupna używając polskich słów.
To, że Arabowie sprzedają Polakom krucyfiksy i różańce, jest dowodem
ich talentów kupieckich i językowych, ale też faktu, że w Izraelu
religie koegzystują ze sobą. W Izraelu znajdują się najświętsze miejsca
trzech głównych religii monoteistycznych: chrześcijaństwa, judaizmu i
islamu. Czasem te same miejsca są czczone przez wszystkie religie.
Świętym szlakiem
Nasze zwiedzanie rozpoczynamy od Jerozolimy – miasta istniejącego od 4
tysięcy lat, znanego z cudów zmartwychwstania Jezusa Chrystusa,
wstąpienia Mahometa do nieba oraz miejsca złożenia ofiary przez
Abrahama.
Historyczna Jerozolima, zwana Starym Miastem, otoczona jest wysokim
obronnym murem z ośmioma bramami. Przekraczają je niezliczone grupy
pielgrzymów ze świata w poszukiwaniu świętych dla siebie miejsc.
Muzułmanie przede wszystkim odwiedzają złocistą świątynię o nazwie
Kopuła na Skale. Właśnie na tej skale po potopie zatrzymała się Arka
Noego, tutaj Abraham złożył w ofierze swojego syna Izaaka. Tu też miało
miejsce wstąpienie Mahometa do nieba w czasie swego objawienia. Czy
można znaleźć na ziemi miejsca równie ważne dla wszystkich religii?
Najświętszym miejscem dla Żydów jest Ściana Płaczu (zwana też Ścianą
Zachodnią). Wierni (często – ortodoksi, ale też osoby ubrane
nowocześnie czy żołnierze na przepustce) wkładają między kamienie
ściany karteczki z prośbami i pogrążają się w modlitewnym transie. Dla
osób innych wyznań ci Żydzi w chałatach są jednakże taką samą atrakcją
turystyczną, jak inne. Nie krępując się, podchodzą blisko do modlących
się i robią im zdjęcie za zdjęciem. Każdy turysta z aparacikiem za 100
dolarów lub komórką czuje się dziś fotografikiem "National Geographic".
Wkrótce zorientuję się, że ta mania uwieczniania wszystkiego, zwłaszcza
siebie, na pamiątkowym zdjęciu, dotarła do wszystkich najświętszych
miejsc. Dzisiejsi pielgrzymi, po przebyciu tysięcy kilometrów, jedyną w
życiu krótką chwilę nad grobem Chrystusa czy na Drodze Krzyżowej
spędzają bawiąc się kamerami. Rezygnują z przeżycia wzniosłej chwili na
rzecz zarejestrowania jej na pamiątkę, wysłania znajomym, włożenia na
facebook.
Rozmodleni pielgrzymi z Rosji dotykają (symbolicznego) grobu Chrystusa
w Bazylice Grobu Świętego, miejsca Ukrzyżowania, pochówku oraz
Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Członkini tej grupy, młoda ładna
blondynka, po zakończeniu modlitwy wstaje i z miłym uśmiechem pozuje do
zdjęcia na tle grobu. Inna moda Rosjanka klęka przy stacji Męki
Pańskiej. Jej chłopak czołga się koło niej, aby uwiecznić ten moment
swoją cyfrową lustrzanką.
Trudno tu kogokolwiek obwiniać – można tylko mieć nadzieję, że ta moda
się skończy i znowu będziemy w stanie się skupić w momentach i
miejscach, które zasługują na naszą niepodzielną uwagę.
Rozmawiam z innymi uczestnikami wyprawy – także oni są zdziwieni, że
plaga robienia zdjęć, za przyzwoleniem strażników, dotarła i do miejsc
najświętszych. To zachowanie turystów – no i ich wielka liczba, te
niekończące się kolejki – powodują, że niektórzy nie są w stanie odczuć
świętości tych miejsc. Ale to zapewne sprawa indywidualna.
Wszystko jest symbolem
Pielgrzymi, którzy myślą, że dosłownie dotkną Grobu Pańskiego czy
zwiedzą faktyczne miejsce urodzenia Chrystusa, mogą być rozczarowani.
Jak nas informują obeznani w historii Jerozolimy przewodnicy, nie
zachowały się tu żadne budynki, ani nawet przedmioty sprzed 2000
tysięcy lat. Kościoły powstawały w kolejnych wiekach, mury Jerozolimy
były wielokrotne przebudowywane. Trzeba tu więc podkreślić, że są to
miejsca symboliczne, tak jak Grób Chrystusa, który – zdaniem części
chrześcijan – znajduje się na przykład w zupełnie innym miejscu. Równie
mocno trzeba jednak podkreślić, że ta symboliczność, umowność miejsc,
nie powinna przeszkadzać osobie wierzącej.
Tak czy inaczej, odwiedzamy miejsca opisywane w Ewangeliach, naprawdę
istniejące. Dla tych z nas, którzy są tam po raz pierwszy, opisy z
Pisma Świętego nagle nabierają realnych kształtów, kolorów, zapachów.
To ważny powód, żeby pojechać do Ziemi Świętej.
Śladami organizatora wycieczki, wytrawnego przewodnika Jurka
Majcherczyka, idziemy w Starej Jerozolimie długą na półtora kilometra
Drogą Krzyżową (Via Dolorosa), odnajdując na prastarych murach
tabliczki z nazwami kolejnych stacji. Mijają nas ciągle grupy
rozmodlonych pielgrzymów z Polski. W Betlejem w kościele św. Katarzyny
uczestniczymy w mszy św. odprawianej specjalnie dla naszej grupy przez
polskiego kapłana. Na Morzu Galilejskim (inaczej: Jeziorem Genezaret),
gdzie wedle Pisma Świętego Chrystus obdarzył rybaków obfitym połowem,
na starym statku młody ksiądz Mirek odprawia dla nas kolejną mszę. W
mieście Nazaret zwiedzamy Bazylikę Zwiastowania Matki Boskiej. Jesteśmy
też nad brzegiem Jordanu – rzeczki niepozornej, obudowanej dziś betonem
i barierkami, ale ciągle – rzeki mistycznej, gdzie św. Jan ochrzcił
Chrystusa. Na tę okoliczność chrzcimy polską flagę, pod którą wędruje
nasza grupa. W Kanie Galilejskiej upamiętniamy zaś kolejny cud
Chrystusowy kupując słynne, lokalne wina
W zależności od długości pobytu, turyści z Polski mogą też zwiedzić
kolejne kościoły, Górę Oliwną, miejsce odprawienia Ostatniej Wieczerzy
czy miejsce urodzenia Jana Chrzciciela.
Przypominam: co roku przyjeżdża ich tu 140 tysięcy. Nie tylko lubi się
ich za to, że zostawiają pieniądze, ale i szanuje się ich niespotykaną
religijność. W końcu, to Ziemia Święta, tu się wiarę ceni.
Ale nie na samych modlitwach spędzają turyści czas w Izraelu. Można tu
też świetnie wypocząć, zabawić się i objeść.
O tym jednak – w następnym, ostatnim już, odcinku.
Jan Latus
Annual SPATA
Convention in Israel
September
10-19, 2011
Dear SPATA Members,
On behalf of the executive committee of The Society of
Polish American Travel Agents, I would like to invite you to our most
important event of the year, the 53rd Annual SPATA Convention!
We all enjoy traveling for fun, to learn, or simply to relax. However,
there is one journey that is in a category all of its own. Where can
you walk in the footsteps of Moses, Jesus, and Mohammed? A special
place called ISRAEL that everyone should visit in his or her life and
the time has never been better!
This year’s event will be held from September 10th to the 19th and the
guest list will include agents, wholesalers, airlines, tour operators,
as well as, many other travel-related companies. This will be a
fantastic opportunity for all participants to strengthen relationships,
discuss issues and improve all of our businesses. I think we can all
agree that the economic “recovery” has been very slow in the tourism
industry and mutual cooperation will benefit everyone.
I am confident that we will create a memorable event for all
participants this September!
Sincerely,
Jagoda Minkowicz
President, Society of Polish American Travel Agents
W dniach 20-26 pazdziernika 2010 odbyla sie doroczna 52
Konwencja Stowarzyszenia Polsko Amerykanskich Biur Podrozy SPATA, w
uroczym zakatku swiata jakim jest bez watpienia Riviera Maya w Meksyku.
Wybor tego miejsca na konwencje SPATA nie byl
przypadkowy. Meksyk jest obok Dominican Republic najbardziej popularna
destynacja wsrod klientow biur podrozy, z wielu powodow. Jednym z nich
jest jest urok tych miejsc a poza tym Meksyk w 2010 roku pozostal nadal
“affordable” destynacja dla naszych klientow a Riviera Maya jest juz
trzeci raz z rzedu “Mexicos Sexiest Romance Honeymoon Destination”,
wedlug danych Recommend’s Readers Choice Awards.
Meksyk jest tym miejscem gdzie mozna spedzic udane, niezapomniane
wakcje, bez robienia zupelnego spustoszenia na kontach bankowych.
Riviera Maya ze swoimi 359 osrodkami wczasowymi do wyboru oraz 37200
pokojami goscinnymi, jest na kazda kieszen, niezaleznie od posiadanego
budzetu. Zachecam wszystkich do odwiedzenia ktoregos z wielu osrodkow,
szczegolnie tych ktore maja opcje tzw. ”all- inclusive” czyli taka
gdzie mamy z gory wszystko oplacone, przelot, transfer, pelne
wyzywienie i wszystkie drinki.
Konwencje SPATY zaszczycilo swoja obecnoscia wielu
dostojnych gosci,
takich jak: Pani Ewa Junczyk-Ziomecka - Konsul Generalna RP w Nowym
Jorku, Pan Frank Joost-Head of International Sales LOT Polish Airlines,
Pani Anna Kubiak – Route Manager for USA and Canada LOT Polish
Airlines, Pani Agnieszka Kulikowski - General Manager for the Americas
LOT Polish Airlines, Mrs Iris Allen-Continental Airlines, Pan Louis
Camara - Honorable Consul of Republic of Poland, Pan Andrzej Pawluszek
- Deputy Director of Polish National Tourist Office NorthAmerica, Pan
Tadeusz Kondratowicz - Prezes Nowego Dziennika, Pan Zbigniew Wegiel -
Prezes American Travel Abroad, Pan Walter Kotaba - Prezes Polamer, Inc
and US Money Express, Pani Jolanta Kwiatkowski - US Money Express, Pan
Jan Chrzan - Prezes Polonez Parcel Service, Pan Jerzy Mrozek - Prezes
Destino Mexicow Meksyku, Pani Barbara Ostaszewska - Prezes Amaran Tours
w Meksyku i wielu innych.
Tegoroczna Konwencja Stowarzyszenia Polsko Amerykanskich Biur Podrozy
SPATA przebiegala pod haslem “SPATA zmierza sie z nowymi wyzwaniami”.
Wyzwania te beda dotyczyly wielu roznych aspektow.
W zwiazku z tym, ze rynek wspolczesny, na ktorym przyszlo nam dzialac
jest rynkiem trudno przewidywalnym, przez niektorych okreslanym rynkiem
turbulentnym, gdzie jedyna pewna rzecza jest zmiana, organizacja nasza
powinna dostosowac sie do nowych wymogow rynku. Fakt ten ucieszy
zapewne wszystkich naszych czlonkow jak rowniez partnerow biznesowych
SPATY.
Spata po 52 latach dzialania jest gotowa do tzw. ”liftingu”,
polegajacego na utworzeniu profilu SPATA na Facebook oraz Twitter,
przebudowie strony internetowej www. spata. org, , instruowaniu
czlonkow SPATA odnosnie aktualizacji danych na Facebook. Projekt ten
bedzie mogl byc realizowany, dzieki zyczliwej i fachowej pomocy
Andrzeja Pawluszka, Deputy Director Polish National Tourist Office.
Organizacja nasza ma zamiar wykorzystac fakt udostepnienia przez Pania
Konsul Generalna Ewe Junczyk Ziomecka progow Konsulatu Generalnego RP w
Nowym Jorku, jako miejsca przyszlych spotkan wlascicieli biur podrozy
zrzeszonych w SPATA, linii lotniczych, tour operatorow, przedstawicieli
PNTO z szeroka rzesza klientow, mieszkajacych w okolicy Nowego Jorku i
zainteresowanych wyjazdami indywidualnymi jaki i grupowymi do Polski.
Projektowi temu bedzie przyswiecal jeden glowny cel, mianowicie
promowanie Polski w bardzo szerokim tego slowa znaczeniu, co przyczyni
sie do wiekszego zainteresowania Polska, bogata oferta, ktora ma do
zaoferowania cala branza turystyczna.
Kolejny projekt, ktory mamy zamiar realizowac niebawem, to reklama w
mediach, agencji zrzeszonych w SPATA, co powinno przyniesc wymierne
efekty w postaci zwiekszonych zyskow z dzialalnosci turystycznej.
Oprocz reklam nasi czlonkowie moga bezplatnie umieszczac artykuly o
swoich ciekawych podrozach, o doswiadczeniach a takze dzielic sie
wszystkimi refleksjami zdobytymi w trakcie podrozy.
Czlonkowie SPATA, wlasciciele agencji, mieli mozliwosc spotkania sie na
Konwencji w Meksyku z przedstawicielami LOT-u i wyrazenia swego
niezadowolenia z powodu likwidacji biura Lot-u w Nowym Jorku.
Wprowadzona od 1 stycznia nowa procedura w zawieraniu kontraktow
pomiedzy polskimi Liniami Lotniczymi LOT a akredytowanymi polonijnymi
biurami podrozy w USA byla pierwszym etapem niezrozumialej polityki PLL
LOT, naszego narodowego przewoznika, zmierzajacej do usuniecia
akredytowanych polonijnych biur podrozy jako bezposredniego kanalu
dystrybucji sprzedazy biletow LOT a teraz likwidacja biura LOT-u w
Nowym Jorku, jest zupelnie niezrozumiala dla wszystkich zrzeszonych w
SPATA biur podrozy.
SPATA wystosuje list protestacyjny do Dyrekcji LOT z prosba o
zrewidowanie dotychczasowych decyzji, tak by nasza wspolpraca pozwolila
oczekiwac pozytywnych wynikow handlowych w przyszlosci.
Reasumujac, uwazam, ze 52 Konwencja SPATY w Meksyku byla bardzo udana.
Sukces ten bylby niemozliwy, gdyby nie wszysxcy nasi czlonkowie,
sponsorzy i goscie.
Pragne podziekowac sponsorom takim jak: Lot Polish Airlines, American
Travel Abroad, US Money Express, Polonez Parcel Service, Polish
National Tourist Office, Polish and Slavic Federal Credit Union,
Western Union, Destino Mexico, Polish Daily News.
Profesjonalizm naszych biur, ustawiczne doskonalenie zawodowe,
otwartosc na nowe technologie, wspieranie realizacji projektow w
zakresie promocji i rozwoju polskiej turystyki, to fakty ktorych nie
nalezy lekcewazyc. Wspolpracujac z agentem posiadajacym etykiete SPATA,
oszczedzasz czas i pieniadze a przede wszystkim mozesz byc pewien:
obslugi najwyzszej klasy, szczerosci i uczciwosci, personalnego
zaangazowania, odpowiedzialnosci finansowej, najnowszych cen i znizek,
etycznego postepowania. Mysle, ze jest to wystarczajacy powod by
korzystac z uslug agencji zrzeszonych w SPATA. Z gory dziekujemy za
korzystanie z uslug wykwalifikowanych agentow z biur podrozy
zrzeszonych w SPATA.
Resolutions
of 52nd Annual SPATA Convention
At the 52nd Annual Convention of the Society of Polish
American Travel Agents (SPATA) held in Riviera Maya, Cancun, Mexico
from October 20 to October 26, 2010, the following resolutions were
recommended to the active membership.
Be it resolved that we, members of SPATA, encourage
the Board of Directors of LOT Polish Airlines to reconsider its offer
to wholesalers and, indeed, if possible, to SPATA agents, a contract
with more generous terms.
Be it resolved that SPATA initiate media advertising
to include print, radio, and television, where possible, on a regular
(monthly) basis to our target market.
As members of SPATA we regret the closing of the
administrative office of LOT Polish Airlines in New York City, but we
expect to have competent GSA representatives to cover adequately our
ethnic market and its needs.
We also regret that the seating capacity on LOT
Polish Airlines will be decreased to three or four aircraft in the
coming year, but we strongly request the operation of the fourth
aircraft in the North American market, particularly to meet the needs
of our Krakow and Rzeszow clients.
Be it resolved that SPATA agents must, by necessity,
be open to the use of alternative airlines in view of the fact that
fewer seats will be available on our preferred carried.
Be it resolved that SPATA agents will be supportive
of our national carrier, LOT Polish Airlines, during these difficult
economic times, and we commit to further strong support in the future
when new equipment, namely the Dreamliner, is put into service.
Be it resolved to increase the visibility of SPATA on
social network sights such as Facebook and Twitter, especially with the
assistance offered by the Polish National Tourist Office and the Polish
Consulate in New York City.
In conclusion, be it further resolved to increase
cooperation among SPATA members through the promotion of each other’s
tour packages, both in the domestic market as well as in the
international arena.
We, the undersigned members of the Resolution Committee, present these
resolutions for adoption by the active membership of SPATA.
Edward Bernat, Tadeusz
Strzalka, Mitchell Bienia
51 Konwencja
SPATA
Society of
Polish American Travel Agents
Wrzesień 2009 - Antigua Barbuda
W dniach 12-19
wrzesnia 2009 roku odbyla sie 51 konwencja SPATA (Society of Polish
American Travel Agents) w niezwykle pieknej czesci Karaibow -
Antigua-Barbuda.
Ustepujacy zarzad SPATA
dokonal wyboru miejsca na konwencje odpowiednio do aktualnej sytuacji
ekonomiczej w panstwie Ameryki Srodkowej o romantycznej i dla nas
Polakow wspaniale brzmiacej nazwie Antigua Barbuda. Zespol wysp z
ktorych najwieksza powierzchni 260 km kw to Antiqua zas druga180 km kw.
Barbuda jest zmieszkiwany przez blisko 78 tysiecy czarnoskorych
tubylcow mowiacych jezykiem angielskim, pozostalosc po przynaleznosci
do korony brytyjskiej co w przypadku przyjezdnych z polnocnego
kontynentu jest niezwykle praktyczne i owocujace dla obydu stron. Jak
dlugo by nie pozostawac mieszkancem USA to jednak polska dusza glosno
kolacze sie w emigranckim ciele i wyspy Karaibskie zawsze dodaja
dreszczyku emocji i lekkiego drzenia …”gdzie cytryna i pomarancz
dojrzewa a lazur czy blekit wod laguny dopelnia szczescia zyciowego
raju”. Grupa uczetnikow przybyla na konwencje pelna zapalu do aktywnej
pracy i gotowosci wypoczynku, rozgoscila sie w Jolie Beach Hotel Saint
John - stolicy kraju.
Szczegolna
donioslosc tegorocznej konwenciji wyraza sie w tym, ze odbywaly sie
wybory nowych wladz organizacji, wybierano nowy zarzad na kolejne dwa
lata.
Chairperson Michell Bienia (Kniola Travel) przewodniczyl obradomi wital
przybylych
honorowych gosci w tym Konsula Generalnego w Nowego Jorku Krzysztofa
Kasprzyka i naszego glownego sponsora Generalnego Dyrektora LOT-u
Slawomira Noszczaka.
Mielismy honor i
przyjemnosc serdecznie goscic Harolda Lowella - Ministra Turystyki
Antigua i Barbuda, oraz Dyrektora Departamentu Turystyki USA Derede
Samuela Whitlocka.
Niespodzianke sprawil Mr. Baldwin
Spencer - Prime Minister of Antigua and Barbuda ktory zawital na krotko
na nasza konwencje i witajac uczestnikow przedstawil w zarysie
wspanialosci wysp zyczac owocnych i niezapomnianych, obrad, dobrego
wypoczynku i promocji swojego pieknego kraju.
Warunki sprzyjaly
rozmowom, dyskusjom, dywagacjom oraz roznym projekcjom sytuacyjnym i
wyborczym. Dreszczyk emocji nie opuszczal aktywnych czlonkow czujacych
odpowiedzialnosc za przyszlosc organizacji ktora zmienia swoje oblicze
i swoja role w miare zmian nastepujacych w swiecie w komunikacji i
dostepnosci do korzystania z ofert serwisowych w tym serwisow
turystycznych, wypoczynkowych. Indywidualnych opinii przyszlej
wspolpracy bylo tyle ilu uczestnikow. Czy obejmowaly wszystkie aspekty?
Na pewno nie, poniewaz nowi czlonkowie, nowi uczestnicy wnosza swoj
koloryt, swoja wizje i proponuja swoje rozwiazania.
Panele
profesjonalnych dyskusji byly ciekawe a nawet burzliwe, a prezentacja
programow kandydatow interesujaca. Wiodacym tematem wspolnych obrad byl
problem aktualnie trudnej sytuacji ekonomicznej we wszystkich
dziedzinach, a co z tym sie wiaze trudnej sytuacji w turystyce.
Wspolnie zastanowiano sie jak wspolpracowac, funkcjonowac i rozwijac
sie w tym trudnym okresie.
W rezultacie wyborow czlonkami nowego Zarzadu SPATA zostali: Prezes - Jagoda Minkowicz (Norman Travel) NY, Vice-prezes Michel Bienia (Kniola Travel) OH, Vice-prezes - Wieslaw Nowak (Nowak Travel) CT, Sekretarz - Edward Berna (Polamer Travel) CT, Skarbnik - Maria Dedza (Maria Agency) NY,
Dyrektorzy: Honorata Pierwola (Europe Travel & Services) NJ Walter Kotaba (Polamer,Inc), Il Danuta Golemo (Golemo Travel) MA.
Po
emocjonalnych wyborach byly oczekiwane chwile relaksu a nawet
wypoczynku w tym poznawanie wspanialej wyspy. Mielismy rzadko spotykana
okazje bezposredniego obcowania ze wspaniala przyroda, krajobrazem i
ludzmi wyspy.
Szczegolnie warto odwiedzic wyspe ptakow.
Dziewicza wyspa ptakow
zostawia tak daleko niezpomniane wrazenie, ze gdy dzisiaj zamykam oczy
to napawam sie dalej widokiem cudownych trudnych do opisania kolorow,
form i przeroznych tonow, swiergotu niezliczonego mnostwa ptakow
tropiku, przemily dla uszu koncert goracej i wilgotnej dzungli na
zawsze pozostanie w pamieci.
To polecamy naszym przyjaciolom i
znajomym by skorzystali z nieodleglego, cenowo umiarkowango,
dziewiczego, ekologicznego czystego zakatka piekna w tym sanktuarium
ptakow i tropikalnej przyrody na Barbuda.
Niesamowite i
wspaniale wrazenia, wiatr w zaglach, cudowny blekit oceanu, rozowe
plaze i krolewski wypoczynek starcza by zakochac sie w tym bliskim
zakatku swiata.
Warto dodac to miejsce na swiecie do
Hawajow, Thaiti i Kanarow ktore warto odwiedzic my zas postanowilismy
reklamowac te piekne wyspy i promowac je w naszej sprzedazy.
Tradycyjni
sponsorzy naszej organizacji jak zwykle nas nie zawiedli i kolejny raz
udowodnili ze sa z nami. Korzystajac z tej okazji chce serdecznie
podziekowac LOT Polish Airlines, AMTA, Polonez Parcel Svc., US Money
Express i Western Union.
Tym wszystkim mogli sie napawac
uczestnicy 51 konwnecji SPATA w liczbie o polowe nizszej w porownaniu
do poprzednich konwencji na Wyspach Kanaryjskich, Buenos Aires, Rio De
Janeiro czy Pekinie.
Pelni
werwy i nadziei na lepsze jutro, aktywni czlonkowie i sympatycy naszej
organizacji juz planuja inne niezapomniane wojaze i wyprawy by moc
sluzyc rada i zacheta swoim klientom najlepszym co posiadaja bo wlasnym
doswiadczeniem i przykladem.
Dyrektor SPATA
Honorata Pierwola
Konwencja
50-lecia
Polska 2008
Stowarzyszenie
Polsko Amerykanskich Biur Podrozy (SPATA) obchodzilo w tym roku
50-lecie swojego istnienia. Z tej wlasnie okazji SPATA wraz z Polska
Izba Turystyki, bedaca partnerem naszej organizacji, zorganizowala
zjazd, ktory odbyl sie w Warszawie i na Zamku Ryn w dniach 25wrzesnia
-2pazdziernika 2008.
Honorowy patronat nad obchodami 50-lecia Stowarzyszenia objal Marszalek
Senatu Rzeczypospolitej Polski, Pan Bogdan Borusewicz.
Otwarcie
zjazdu odbylo sie w dniu 25wrzesnia na targach TT Warsaw w Sali
Warszawskiej Palacu Kultuty i Nauki. Wzieli w nim udzial, oprocz
czlonkow Stowarzyszenia SPATA,takze liczni goscie z Ministerstwa Sportu
i Turystyki, na czele z Ministrem Miroslawem Drzewieckim,
Przedstawiciele Polskiej Izby Turystyki, Polskiej Agencji Rozwoju
Turystyki, Polskiej Organizacji Turystyki oraz wiele instytucji z
branzy turystycznej i reprezentanci lokalnych samorzadow. SPATA brala
udzial w TT Warsaw jako wystawca na Polskim Stoisku Narodowym.
W
drugim dniu konwencji, na uroczystej kolacji sponsorowanej przez
Mazowiecka Regionalna Organizacje Turystyczna,w Tearze Sabat zostaly
wreczone odznaczenia i dyplomy przez Pania Alicje Olechowska, poslanke
na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej.
Na bardzo goscinnej ziemi mazowieckiej,
uczestnicy konwencji odwiedzili Zelazowa Wole, gdzie specjalnie dla
nich p. Ewa Osinska z wielka pasja odegrala kilka utworow Fryderyka
Chopina. Wieczor w tym dniu uczestnicy konwencji spedzili na kolacji,
przy spiewach zespolu Mazowsze,w Hotelu Sofitel Victoria,
sponsorowanycm przez Orbis Travel oraz American Travel Abrod.
W
drugiej czesci konwencji, w drodze na Zamek Ryn, uczestnicy odwiedzili
Dom Polonii w Pultusku, Stowarzyszenie “Wspolnota Polska”
reprezentowany przez Pana Macieja Plazynskiego Prezesa Zarzadu, ktory
miesci sie w XV wiecznym zamku, polozonym na wzgorzu nad brzegiem
Narwii.
Na
Zamku Ryn, uczestnicy konwencji SPATA, w dniu 29wrzesnia2008 wzieli
udzial w organizowanej przez PIT konferencji pod nazwa “Uklad z
Schengen, otwarte niebo nad Atlantykiem” Tematem tej konferencji bylo
miedzy innymi, jak wykorzystac szanse na zwiekszenie wymiany
turystycznej pomiedzy Polska, Unie Europejska i USA.
Goscmi
tej konferencji byli miedzy innymi Michael de Blust, Sekretarz
Generalny Organizacji Narodowych Zwiazkow Biur Podrozy w Unii
Europejskiej (ECTAA), Jaroslaw Sloma, czlonek Zarzadu Wojewodztwa
Warminsko-Mazurskiego, Barbara Tekieli, dyrektor Stolecznego Biura
Turystyki oraz Ada Kostrz-Kostecka, czlonek Zarzadu Polskiej Agencji
Prasowej SA.
Uczestnicy
zjazdu odbyli rowniez wiele roboczych spotkan z kierownictwem Polskich
Linii Lotniczych LOT, Wester Union, U.S.Money Express CO, oraz innymi.
Na
Zamku Ryn, mielismy uroczysty obiad sponsorowany przez U.S.Money
Express CO, a Polonez Parcel Service sponsorowal wszystkie nasze
bezpieczne autokarowe przejazdy po Polsce i do Wilna.
Turniej
rycerski, zorganizowany w pierwszym dniu po przyjezdzie na Zamku
Ryn,podziwiali wszyscy przebrani w piekne stroje z epoki. Kulminacyjnym
punktem programu byl bal, tardycyjnie sponsorowany przez Polskie Linie
Lotnicze LOT, na ktorym zostalo podpisane porozumienie o wspolpracy
pomiedzy Stowarzyszeniem “Wspolnota Polska”reprezentowanym przez Pana
Macieja Plazynskiego Prezesa Zarzadu, Polska Izbe Turystyki
reprezentowana Przez Prezesa Pana Jana Korsaka oraz Stowarzyszeniem
Polsko Amerykanskich Biur Podrozy (SPATA) reprezentowanym przez Prezesa
Zarzadu Pana Piotra Pachacza.
W czwartek, 2 pazdziernika czesc uczestnikow, pelna wrazen, opuscila
Polska a pozostala grupa pojechala do Wilna.
SPATA Conventions
Poland September 25 - October 2, 2008
1.
SPATA przyjela z ogromna aprobata kompanie reklamowa promujaca Polske
przygotowana przez stacje telewizyjna CNN World przy wspolpracy
Ministerstwa Spraw Zagranicznych,Ministerstwa Sportu i Turystyki i
Polskich Linii Lotniczych LOT.
2. SPATA popiera kontynuawanie i
uscislenie wspolpracy w promowaniu Polski poprzez wspolne dzialania
pomiedzy Polska Organizacja Turystyczna - POT i Polska Izba Turystyczna
- PIT.
3. SPATA zauwaza postepy w przygotowaniach Polski do obchodow roku
Chopenowskiego 2010 oraz organizacji Euro 2012.
4.
SPATA pozytywnie odnosi sie do podpisania przez SPATA trojstronnej
umowy (listu intecyjnego) pomiedzy SPATA, PIT i Wspolnota Polska w celu
zwiekszenia promowania Polski i rozwiniecia ruchu turystycznego
pomiedzy Ameryka Polnocna a Polska.
5. SPATA wyraza zaniepokojenie
ujemnymi wynikami narodowego przewodnika LOT na rok 2008 spowodowane
sytuacja na rynku finansowym a takze sytuacja paliwowa na swiecie.SPATA
podkresla scisla pomoc w wyjsciu z trudnej sytuacji w jakiej znalazly
sie linie lotnicze LOT.
49 KONWENCJA
SPATA W BEJGIN, CHINY
W dniach 15-25 wrzesnia 2007 roku
miala miejsce 49 Konwencja SPATA w Bejgin (Pekin).
49
corocznej Konwencji SPATA w Bejgin, Chiny przewodniczyl Pawel Pachacz
-Albatros Travel Brooklyn, NY wraz z Mitchel Bienia - Kaniloa Travel
Bureau Inc. Cleveland, OH.
W Konwencji udzial wzieli nastepujace przedstawiciele Rzadu
Rzeczypospolitej Polskiej oraz honorowi goscie:
Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Chiach – prof. Kazimiez Szumski
Konsul Honorowy na Hawaii – Bozena Jarnot
Czlonek Rady Zarzadu Polskich Linii Lotniczych LOT - Karolina
Stanislawska
Dyrektor Sprzedazy Polskich Linii Lotniczych LOT – Andrzej Rode
Generalny Dyrektor Polskich Linii Lotniczych LOT w obudwu Amerykach –
Renata Szczech
Regionalny Dyrektor Polskich Linii Lotniczych LOT w Nowyn Jorku
Violetta Gumieniak Buszta
Prezydent Biura Podrozy Orbis w Nowym Jorku Katarzyna Michalski
Przedstawiciel Ministerstwo Sportu i Turystyki
Prezydent Polonez Parcel Service Jan Chrzan
Prezydent US Money Express –Andrzej Dachman
Przedstwiciel strony Chin
Glownymi
uczestnikami Konwencji SPATA 49 byli czlonkowie SPATA – aktywni
wlasciciele biur i agencji podrozy oraz ich przedstawiciele.
Zaproszenie
goscie ktorzy nie brali bezposredniego udzialu w oficjalnych dyskusjach
czy posiedzeniach o charakterze zamknietym. Natomiast brali udzial we
wszystkich uroczystosciach oficjalnych rautach i bankietach.
Glownym
celem 49 Konwencji SPATA 2007 w Bejgin bylo podsumowanie dotychasowej
dzialalnosci organizacji i jej efektow, wybory nowych wladz na
dwuletnia kadencje, dyskusji nad wytyczeniem kierunkow dzialania na
nastepna kadencje w tym obchodow 50 lecia SPATA w Polsce w przyszlym
2008 roku.
W
czasie Konwencji prowadzono dyskusje na temat nowej sytuacji
funkcjonowania biur podrozy w wartunkach globalnej komputeryzacji na
swiecie, nad podjeciem dzialan na rzecz konsolidacji srodowiska
polskich agentow podrozy, jak rowniez na temat aktywizacji agentow w
srodowisku lokalnym na rzecz wzrostu rangi polonii jako calosci.
Jednoczesnie zabezpieczono atrakcyjny na miare mozliwosci program
turystyczny i rozrywkowy.
Czlonkowie Konwencji SPATA oraz zaproszeni goscie zostali przyjeci
uroczyscie w Ambasadzie Rzeczypospolitej Polski w Pekinie.
W
czasie trzydniowych obrad Konwencji SPATA zatwierdzono sprawozdanie z
dotychczasowej dzialanosci Zarzadu SPATA, przyjeto sprawozdanie
skarbnika i podziekowano dotyczasowemu Zarzadowi SPATA za jego
dzialanosc.
W wyniku dyskusji i przeprowadzonych wyborow zostal wyloniony nowy
zarzad SPATA na kolejne dwa lata:
Prezes Zarzadu SPATA: Piotr Pachacz -Albatros Travel Brooklyn, NY
Viceprezesami zostali:
Jozef Kruszewski - Wanda’s -Travel Bridgeport, CT
Miranda Zimnoch - Express- Travel Copiague, NY
Sekretarz: Honorata Pierwola - Europe Travel & SVC South River, NJ
Skarbnik: Barbara Kalinowski - Alex Travel Service Bridgeport, CT
Dyrekotrami:
Jagoda Minkowicz- Norman Travel - Brooklyn, NY
Adam Zientkiewicz - Las Travel Bureau - Chicago, IL
Mitchell Bienia - Kaniloa Travel Bureau Inc. Cleveland, OH
Obrady Konwencji przebiegaly w burzliwej, ale kolezenskiej atmosferze
zrozumienia i poszanowania i wspoldzialania.
Wyprawa do
Chin wrzesien 2007 – impresje
Ksztaltowani
od dziecinstwa w atmosferze tajemniczosci i potegi Wielkich Chin, zadni
wrazen czlonkowie SPATA podjeli decyzje wyprawy za Wielki Mur. Bez
nadzwyczajnych przygotowan czy studiow sytuacji gospodarczej badz
spolecznej, zagalopowani zapalency organizujacy podroze innym, sami
wylozyli kase na wyprawe do przedolimpijskich Chin.
Skrzykneli
szeregi od Miami poprzez New York, New Jersey, Illinois, Ohio do Main.
Uzbroili sie w najnowsza technike compu-photo, w nalepszej kondycji
spakowali sakwy i zebrali sie jak slonce stanelo w wrzesniowym zenicie
nad Atlantykiem w miejscu oznaczonym znakiem: JFK. Czesc postanowilo
dopelnic zapasy na wyprawe i zwierajac szeregi z gromkim smiechem,
cietym zartem oraz dwuznaczna anegdota usadowili sie w podniebnym ptaku
by zaczerpnac ducha bogow przed glownym natarciem na stolice Imerium
Smoka – Bejgin. Panie Wielki: “Pekin” ta angielska nazwa, brzmialo
kiedys jak prog czysca, a dzisiaj w zasiegu reki, nie do wiary. Tak,
cuda sa na tym swiecie i to dzisiaj wlasnie w Chinach.
Rozlegle,
niedostepne przez tysiaclecia, wrecz straszace i podniecajace
jednoczsnie, podsycane strzepami roznych wiesci sasiadow odgrodzonych
niedostepnym Wielkim Murem, jedyna ludzka budowla widoczna z kosmosu,
Imerium Panstwa Srodka i jego stolica Bejgin u naszych stop, pod naszym
butem. Podniebny ptak przeniosl zuchwalcow z zachodniego Atlantyku do
serca niezmierzonej kiedys tajemniczej potegi - Wielkiego Imperium . I
oto rozlegly Bejgin lezy u stop potomkow nadwislanskiej krainy, zas
jego mieszkancy witaja nas uklonami i szerokim gestem zaproszenia do
najlepszych swoich komnat. Szczekaja podwje bram palacow i swiatyn,
otwieraja sie one jak dla zwyciezcow, przechodnie ustepuja miejsca,
przewodnik wyczerpujaco i ciekawie przedstawia historie i kulture dlugo
i skrupulatnie ukrywana przed swiatem zewnetrznym, tlum sprzedawcow
oblega na kazdym kroku.
Rubiny,
perly, amaranty, szmaragdy i diamenty tej kultury od 8 tys lat do dnia
dzisiejszego pieszcza nasze oczy, podniecaja doznania, nasycaja urokiem
najwyzsze wartosci, rozgrzewaja dusze, rodza dume, zazdrosc i podziw
dla mieszkancow tej ziemi, tworcow dziel sztuki, kunsztu mysli, ktora
krzewila sie tutaj i byla niestety bezmyslnie niszczona zupelnie
niedawno. Rozmach z jakim te dziela wykonano, przezornoscia rzadzacych
do dnia dzisiejszego, pracowitoscia i cierpliwoscia narodu, piecza z
jaka bogactwa te otaczaja dzisiaj sa wielkie. Dzisiaj kwadrans przed
igrzyskami pokoju koncza sie renowacje, nadaje sie ostatni szlif i
blichtr, przywraca sie nastroj czasow swietnosci, rozkwitu cudow
architektry palacowo parkowej i swiatyn. Lawa ludzka wypelnia te
wspanialosci, bowiem okreslenie potok ludzki wybacz drogi czytelniku to
nie jest wlasciwym okresleniem, wlasnie plynaca magma ludzkich rzadz,
oczekiwan, niesytu w glebokiej pokorze i zlozonymi w modlitwie dlonmi
klania sie buddzie w kazdej ze swiatyn. Dech zapiera jest tutaj
najslabszym zwrotem by oddac czar chwili, oczkiwania z ogromnym
zaskoczeniem, pieknem, kunsztem, oryginalnoscia rozwiazan i barwanym
ukladem wszystkiego w tym historii, legend, wierzen, przekonan i
przsadow. To nadaje kontur czegos czego slowy trudno wyrazic. Jak oddac
to bogactwo wrazen, odczuc, przezyc, doznan szczesliwej wybornej szarzy
- polsko amerykanskiej skupionej w SPATA.
“Wedrowcze
powiedz Polsce ze godnie sluzylem jej sprawie za Wielkim Murem” – znana
parafraza slow poety z innego miejsca wiernie oddaje obraz wyprawy
SPATA 2007 do Chin. Dalej kontynuujac mozemy dodac, ze kazdy kto po nas
przyjdzie rownie godnie przyjety bedzie w niepoznanym Imperium
Wielkiego Smoka. Jego Excelencja Ambasador Rzeczypospolitej Polski
prof. Krzysztof Szumski wielkiego serca postac sczerze otworzyl podwoje
Xaverego Dunikowskiego pieknego polskiego skrawka tej ziemi i wybornie
po polsku ugoscil w salonach Ambasady. Nie bede powracal do
wykwintnych, esencjonalnych wystapien Jego excelencji Ambasadora
Rzeczypospolitej Polski, wystawy olimpijskiego plakatu polskiego,
wymienial tradycyjnych polskich dan absolutnych niespodzianek na ten
wieczor, badz przedolimpijskiej prezentacji filmowej, ale szczerych
rozmow, wypowiedzi, rysow historii niepisanej przy lampce wina w Sali
Krysztalowej i ogrodach ambasady nigdy nie zapomnimy. Ilez radosci
dzisaj i pozytku jutro wyniknie z tych rozmow z pracownikami ambasady,
ich rodzinami jak rowniez dziekanem i studentami wydzialu filologii
polskiej uniwersytetu w Bejgin w przeddzien Olimpiady 2008 nie da sie
opisac. Wiem jedno, ze za rok najlepsi synowie nadwislanskiej ojczyzny
znajda sie pod ojcowska opieka w Panstwie Srodka.
Czy
po zapachu mozna okreslic smak podawanych dan? czy po kolorze przypraw
mozna okreslic ich sile w nadawaniu smaku? W taki sposob my dotknelismy
opuszkim kciuka tysiecy lat historii, kultury, sztuki naliczniejszego
narodu. Skromnosci wiedzy filozofow daj nam sile madrosci Kleopatry i
samsonowskich mocy by potomkowie Kopernikow, Sobieskich, Wojtylow
przeniesli chinska wiedze do kraju przodkow i przetworzyli ja w
nadwislanski czy innych krain dobrobyt. Ilez trzeba trudu by postawic
wlasna stope na Giewoncie czy na Kasprowym, a coz dopiero przejsc z
grecko- rzymskiech symboli do mandarynskich czy kantonskich znakow?
Podlasianko moja podaj kielich zielonej herbaty bym mogl pojac logike
pekinskiej przewodniczki Lee dla przybyszow Candy nazwana.
Ale do dziela “zdobywcy imperium”, konkrety. karty na stol.
Od
rzetelnej pracy sie zaczelo: zdanie sprawy z dwoch lat dzialalnosci,
elekcja nowych wladz na kolejna kadencje, trzy dni jak nie wiecej
debaty toczono nie liczac nocy zarwanych i switow spotykanych by
wlasciwe osoby wybrac na dwa nastepne lata dzialnosc. Potem to juz
czyste szalenstwo:
-Zakazane Miasto, z czym by to rownac?
Akropol, Forum Romanum, Piramidy, nie, to jest swoje wlasne, inne,
piekne, ciekawe, potezne, zespol parkow, palacow, swiatyn;
- Plac Tianman – wszyscy go kojarza, a jego fizyczny i
historyczny ogrom przerasta wyobrazenia,
-Swiatynia Tybetanskiego Dalaj Lamy – w Pekinie - koniecznie
trzeba wstapic i wczuc sie w atmosphere szczegolnego miejsca.
-Letni Palac Imperatora
– wyrazistsze okreslenie - blisko stu hektarowy, nie liczac jeziora,
zespol budowli palacowych, parkow funkcjonalnie zaprojektowany.
Dalej:
-Jedwab
u zrodel, slynny chinski jedwab, wspaniale wyroby od uzytkowych do
wielkiej swiatowej sztuki, dla kazdego i na kazda kieszen w fabryce
jedwabiu,
-Perly, glownie rzeczne, wielkosc, kolory, uklady; meska czesc
sie poddala pod kazdym wzgledem, dominowaly wylacznie damy i karty.
-Jaspis
– jade- cos co w takiej obfitosci, ksztalcie i misterii wykonania
przyprawia o zawrot glowy nawet na zewnatrz stojace rzezby 3 x 4
metrowe bardzo wiele przemawiaja do widza.
-Restauracje
– piekne wystroje, polaczenie tradycji ze wspolczesnoscia, a jadlo,
jadlo chinskie, ale nie to ktore znamy, idealna dieta 4/5 warzyw 1/5
protein, kazda potrawa ma swoj wylaczny smak nie pokrywany innym, jak
podano? Przyklad: arbuz pamietam mial napis z lupiny zrobiony, tyle
tych kresek i poprzeczek, zas ryba byla z kulek zlocistych, te i inne
fotografowano, czy byly swieze? obok staly wielkie akwaria z ogrodami
oceanu, wezem, rekinem, langusta do wyboru na twoja patelnie.
- Sky scrapers
to wlasnie nie do wiary –jest ich wiele, bardzo wiele w Szahnghaju
ponad szesnascie setek przy 19 mln mieszkancow, niezmiernie ciekawej
formy, oswietlenia, reklam, wprost z komputerowych desek kreslarskich,
najwybitniejszych architektow swiata.
-Ludzie –uprzejmi, pracowici, zdeterminowani w
dzialaniu, wielu niebogatych, kobiety: nasze po-scytyjskie branki
kroluja, ale miejscowe pieknosci nie sa rzadkoscia na ulicy.
-Samochody nowe, wszelakie marki, te podrabiane od europejskich
rowniez, sporo wyzszej klasy, starych po prostu nie ma,
-System spoleczny
trudny, powolne zmiany z przeszlosci do nowego i chociaz droga wydaje
sie daleka jeszcze, ale zmiany szokujace, uzywajac slow prof .
Z.Brzezinskiego: cierpliwe, gleboko przemyslane zmiany.
Jeszcze jedna charakterystyka wspolczenych Chin:
Najszybciej zarabia sie w Chinach - wlasnie Ivy Leek uniwersytety maja
prawo tam wlasnie lokowac swoj endowement .
Osobista ocena: kazdy wdany dolar czy yen wart byl tego, i zrobilbym to
jeszcze raz bez wahania.
Nalepiej jenak sprawdzic samemu postawic tam wlasna stope – dowiaza cie
czlonkowie SPATA masz tutaj wiele adresow.
Edward Pierwola
SPATA
Convention in China
“Unbelievable!
Fantastic! Massive! Completely different from what I expected!” These
are some of the comments made by participants at the Society of Polish
American Travel Agents (SPATA) 49th annual convention held in China
from September 15 to 25, 2007. Sixty-five SPATA members and guests took
an in-depth look at Beijing and Shanghai for 10 days amid convention
proceedings.
Polish Embassy Reception The
social highlight of the trip was a reception at the Polish Embassy in
Beijing, hosted by his excellence, Ambassador Krysztof Szumski. The
embassy compound covers an entire city block in the diplomatic district
of Beijing, walking distance from the convention hotel. After greetings
by the Ambassador in the huge white marble lobby of the embassy, guests
were invited to view a short film that highlighted Poland’s presence in
China. Most enduring segment of the film was a scene with Chinese
children singing the Polish anthem. Chinese university students, who
were present at the reception, study in Poland to learn the Polish
language.
After
the film, the guests were invited to the Great Hall of the Embassy
where a long table was laden with much appreciated Polish delicacies of
golabki, pierogi and bigos. As the evening was warm, the crowd spilled
out to the terrace, which overlooked a beautiful formal garden.
Conversation flowed steadily in this impressive setting. As the evening
wore on, guests began the pleasant 20-minute walk back to the hotel.
The
second social highlight of the convention was the Gala Banquet held in
the hotel. After eating Chinese food for lunch and dinner for five
days, convention participants truly enjoyed a typically American steak
dinner served with all the trimmings. A DJ played gentle music during
dinner, but he cranked up the tempo for dancing afterward.
Networking
The
most valuable reason for attending a SPATA convention is the
opportunity to meet with fellow Polish-American travel agents who share
common concerns in the travel business. It is also an opportunity to
meet our travel suppliers. This year the following partners were
present: Karolina Stanislawska, member of the board, LOT Polish
Airlines; Andrzej Rode, Director of Sales, LOT Polish Airlines; Renata
Szczech, General Manager for the Americas, LOT Polish Airlines;
Katarzyna Michalski, President, Orbis Travel Bureau, New York; Jan
Chrzan, President, Polonez Parcel Service; Andrzej Dachman, President,
US Money Express. Also attending the convention were Bozena Jarnot,
Honorary Polish Consul in Hawaii; and Jolanta Wieronski, who works for
British Airways at Newark Airport.
Surprise
The
most common reaction about China, expressed by participants, was
“surprise.” They were amazed that Beijing and Shanghai were so modern,
truly leading the way into the 21st century. In Beijing, five
concentric rings of highways encircle the city. Shanghai has 3,000
buildings over 30 stories tall – all with futuristic architecture, and
all built in the last ten years. In addition, Shanghai has an elevated
highway system that criss-crosses the city at the 5th floor level.
Massive is the only word that describes these two cities, Beijing with
a population of 12 million, and Shanghai with a population of 17
million.
Despite
the gigantic proportions, everything operates with speed and efficiency
– except for the traffic! Traffic jams are ubiquitous in Beijing and in
Shanghai, where a one-mile taxi ride might take 20 minutes. But in
Shanghai, overhead highway signs alert drivers of traffic problems
ahead.
Beijing is eagerly preparing for the Summer Olympics of 2008. The
Olympic village is complete. The focal point of the Olympic festivities
will be an imposing stadium, with rods and pipes intertwined to
resemble an oval bird’s nest.
Recalling
the days of communism in Poland, SPATA convention participants expected
to see China in a third-world status, with shortages of material goods,
and a generally oppressive atmosphere. But instead, they found vibrant,
modern, revitalized cities – full of neon lights, color, cleanliness
and the latest fashion. Except for the signs, highways looked very
American.
Great Wall The
cultural highlight of the trip was certainly the visit to the Great
Wall of China near Beijing. The SPATA group toured one of the steepest
sections of the wall, called Juyongguan pass, which was built on the
crest of the mountain, rising many, many feet. The climb to the summit
took 1-½ hours, and many SPATA participants became heroes by reaching
the summit. Cars driving on the roads below liked like tiny specks
moving along the highway.
Shanghai In
Shanghai, the SPATA group experienced two technological marvels. One
was ascending the Jin Mao Tower to its 88th floor (now the fourth
tallest building in the world – but tallest when it was built), and
looked up at a new building, Shanghai World Financial Center, that will
be the second tallest building in the world, at 492 meters (1614 feet).
The other technological marvel was a ride on the Magnetic Levitation
Train, which reaches a speed of 431 km/hr (268 mph) on its 30 km (18
mile) trip from Pudong Airport to the city center in 7 minutes and 20
seconds, compared to one hour on the highway.
Food Meals
on the trip were great, all were served Chinese style. Numerous dishes
were put on a revolving tray in the center of the table, and each
person took whatever they wanted. At the Big Fan Restaurant in
Shanghai, 14 different dishes were offered, including beef, pork,
chicken, fish, vegetables, two soups, dumplings, rice, noodles and much
more. Hotel breakfasts were superb, offering a full American buffet,
complete with omelet station. There was always ham, bacon, pork sausage
and turkey sausage, home-baked breads and pastries, fruit and cereal,
in addition to a full array of Chinese breakfast items.
Shopping The
economic highlight of the trip was shopping, shopping, and more
shopping. Bargaining was the order of the day, every day – and our
ladies certainly know how to bargain. There were watches by the
suitcase-full – Rolex, Hermes, Gucci, Channel, etc., all for as little
as $2.50 each. In fact some people bought the whole suitcase full of
watches.
The
Silk Market in Beijing was shoppers paradise, with everything from silk
fabric, to silk clothes, to jewelry, watches, skirts, blouses, jackets,
dresses, pants, DVD’s, hand bags, suitcases, sweaters, shoes and
Chinese handcrafts. Some people had glasses made, and a number of the
group had clothes tailor-made, all at bargain prices. The SPATA group
shopped like the energizer bunny, proving meaningless the proverb “Shop
till you drop.” They shopped, shopped, and shopped, but never dropped.
Meet the People The Chinese people
were kind, courteous and helpful. The language barrier did not prove to
be a problem. The simple Chinese greeting, “Ni hau!” (sounds like
Michal in Polish) quickly brought a smile from the local people. It
must be said here that China is very safe. Never did anyone feel
threatened, day or night. However, street vendors can be annoying with
their persistent sales pitch.
The
subway systems in both Beijing and Shanghai were clean, efficient and
easy to use, with signs in English to help guide the tourist. But taxi
drivers in Beijing were like taxi drivers everywhere, trying to make a
few extra yuan whenever possible, particularly on trips back to the
hotel. However, in Shanghai taxi drivers seemed to be very honest.
Opera and Acrobats The
Chinese opera seemed to contain shrieks and cat-like meows, certainly
not melodic, but definitely very colorful. The youthful performers at
the Shanghai Acrobatic Show displayed feats beyond belief,
demonstrating their agility, balance and supple bodies.
Sponsors SPATA’s
49th convention in China proved to be a remarkable experience and an
eye-opening event for all participants. SPATA officers, board, and
members express appreciation and gratitude to LOT Polish Airlines,
Orbis Travel Bureau, American Travel Abroad, US Money Express, and
Polonez Parcel Service for their sponsorship in supporting the SPATA
convention. Thank you also goes to Bozena Jarnot, Honorary Polish
Consul in Hawaii, for providing snacks of various preparations of
Macadamia nuts from Hawaii during closed session of the SPATA meeting.
We look forward to continued cooperation in the future on a day-to-day
basis with all of our sponsors.
A special thank you is in order for Paul Pachacz, convention chairman,
and Peter Pachacz, SPATA president, whose countless hours of work and
dedication made for a successful convention.
By Mitchell Bienia
PLANNING
COMMITTEE REPORT
SPATA Convention
Beijing and Shanghai, China
September 16-25, 2007
1. Continue planning to hold SPATA’s 50th Annual Convention in Poland
in 2008.
2. Continue to work for wider cooperation with the Polish government,
LOT, POT, PIT, ORBIS.
3. Participate in the 2007 Pulaski Parade in New York City.
4. Continue the SPATA Scholarship Program.
5.
Increase membership by positive action and high visibility, especially
through advertising in the Polish media, i.e., print, radio, with
particular attention to television advertising.
6. Explore alternative sites for SPATA’s Winter Meeting.
Respectfully submitted,
Mitchell Bienia, Chair
Honorata Pierwola
Edward Pierwola
Grazyna Bulka
SPATA
Resolutions
2007 Convention - September 16-25, 2007
On
the occasion of the 49th Annual Convention of the Society of Polish
American Travel Agents, held in Beijing and Shanghai, China from
September 16-25, 2007, the following resolutions have been adopted.
* In search of world peace, Be it resolved
that we encourage the cooperation among all nations of the world to
support efforts to restore peace on earth and goodwill toward all men
and women.
* Cognizant of the threat to safety and security throughout the world, Be it resolved that we support anti-terrorism
programs throughout the world
* In recognition of the industriousness and hard work of the Chinese
people in preparation for the Summer Olympics of 2008, Be it resolved that we offer our sincerest
congratulations and best wishes for continued success.
* In consideration of LOT Polish Airlines new initiatives, Be it resolved that we support and look forward to
the inauguration of the Dreamliner, Be it further resolved that we also support LOT’s
entry into the Chinese market with non-stop service between Warsaw and
Beijing.
* In recognition of the new cooperative efforts between Poland’s
Ministry of Sports and the Department of Tourism, Be it resolved that we offer full cooperation and
look forward to successful results.
* In recognition of the Polish diaspora scattered throughout the entire
world, Be it resolved
that we support and encourage worldwide Polonia to seek positions of
leadership both within Polonia, as well as among the general population
by running for office in local, state and national elections.
Buenos Aires, Argentina via Aerolineas Argentinas
September 10th - September 16th 2006
Niezapomniane
tango – to motto Argentyny. Czułe, romantyczne – kiedyś zakazane, a
dzisiaj ciągle tańczone w salonach, klubach nocnych i na ulicach Buenos
Aires. I właśnie tu, w Buenos Aires w dniach od 11-go do 1-go września
2006r. Stowarzyszenie Polsko-Amerykanskich Agentów Podróży (Society of
Polish American Travel Agents – w skrócie SPATA) zorganizowało swoją
48. Konwencję pod kierownictwem prezesa p. Piotra Pachacza oraz
dyrektora p. Jagody Mińkowicz.
Historia
SPATY sięga do sierpnia 1959 r, kiedy to założyciele Bolesław Łaszewski
oraz Bronisław Węgiel zorganizowali pierwszą konwencję w NYC, w której
uczestniczyło 15-tu właścicieli polskich biur podróży, w większości ze
wschodniej części Stanów Zjednoczonych. Dzisiaj SPATA jednoczy i daje
forum do wymiany poglądów właścicielom poważnych i zaufanych polskich
biur podróży zlokalizowanym w różnych stronach USA i Kanady, jak
również daje możność przynależenia, jako członkom wspierającym, różnym
liniom lotniczym, hurtownikom i firmom niezależnie od ich miejsca
prowadzenia działalności.
Tegoroczną
konwencję wsparło wielu gości z Polski, USA i Agentyny, m.in. Stanisław
Stefan Paszczyk – Ambasador Rzeczpospolitej Polskiej w Argentynie,
Marek Rymkiewicz – Dyrektor Generalny LOT-u na Północną i Południową
Amerykę, Violetta Buszta Gumieniak – Dyrektor LOT-u z Chicago, Tomasz
Wilczak – Prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, Wojciech
Kodłubański – Wiceprezes Polskiej Organizacji Turystycznej, Jan
Rudomina – Dyrektor Polskiej Organizacji Turystycznej na USA, Jan
Korsak – Prezes Polskiej Izby Turystyki, Jan Chrzan – Prezes Polonez
Parcel Service, Walter Kotaba - wlasciciel US Money Express oraz
Polamer Travel Service Co, Przemysław Garnczarczyk – Dyrektor Handlowy
US Money Express Co, Barbara Blicharski – Director Orbis Polish Travel
Bureau, Jadwiga Brzozowski i Krzysztof Koczon – reprezentujący
AMTA.
Konwencja,
poza częścią oficjalną, daje uczestnikom możność poznania danego
zakątka świata i dlatego co roku organizowana jest w innym ciekawym
miejscu. Poza zwiedzaniem Buenos Aires – miasta Evity Perone, oraz
wyprawą do El Tigre statkiem Delta Parana gdzie osadnicy zamieszkują na
wysepkach odcięci od "cywilizowanego" świata, a bogaci Argentyńczycy
przybywają na wypoczynek, aby zjednać się z naturą, uczestnicy
konwencji odwiedzili "gaucho" czyli farmę, gdzie podziwiali
umiejętności argentyńskich "kowboi", mieli możność jazdy na koniach i
zasmakowania kuchni i wina argentyńskiego.
Dodatkowymi
wycieczkami była jednodniowa wyprawa wodolotem do Urugwaju, oraz po
konwencji czterodniowy pobyt w Rio de Janeiro. Rio de Janeiro, znane z
Mardi Gras, karnawału czyli szalonych zabaw przed rozpoczęciem
Wielkiego Postu, słynie również z pięknych Brazylijek opalających się
na plażach Copacabana i Ipanema.
Wszyscy
odwiedzający Rio de Janeiro byli zachwyceni 38-metrową statuą Chrystusa
Zbawiciela czuwającą nad miastem na górze Corcovado na wysokości 800 m.
Niektórzy dodatkowo wyjechali kolejką linową na szczyt góry Sugar Loaf,
aby stamtąd podziwiać panoramę miasta, a jeszcze inni wybrali sie na
wyprawę w głąb brazylijskiej dżungli.
Konwencja
pozostawiła po sobie ogromne wrażenia, a uczestnicy żegnając się już
zaczynali planować miejsce spotkania na rok przyszły.